Czy zarządzania projektami można uczyć się od kolejarzy? Dzisiaj, w swoim kolejnym felietonie, Monika Dzingielewska poruszy temat kolejnictwa 😉 i jego podobieństwa do zarządzania projektami.

Czym się różni projekt od kolei

Do podróżowania zawsze jest dobra pora. Pewnie każdy nie raz marzył o tym, żeby „wsiąść do pociągu byle jakiego” i „patrzeć jak wszystko zostaje w tyle”. A tymczasem nasz codzienny „służbowy” pociąg wciąż jedzie z daleka, na nikogo nie czeka „i biegu przyspiesza, i gna coraz prędzej”

Tymczasem problemy na kolei, to temat dość często goszczący w głównych wydaniach serwisów informacyjnych. Sami temat ten często wałkujemy, nie widząc, że w naszej pracy podobnie jak na kolei, a z projektami tak jak z podróżami pociągiem. Skąd taki wniosek? Zobaczcie sami, jak z łatwością można opisać za pomocą „kolejowej” poezji rzeczywistość naszych projektów w dwóch, może i skrajnych, ale jakże prawdziwych przykładach.

Przykład 1 – o tym, jak zabieramy się do pracy

(na bazie wiersza Juliana Tuwima „Lokomotywa”)

„Stoi na stacji lokomotywa,
Ciężka, ogromna i pot z niej spływa

I choćby przyszło tysiąc atletów
I każdy zjadłby tysiąc kotletów,
I każdy nie wiem jak się natężał,
To nie udźwigną – taki to ciężar!”

Bo z naszymi projektami jest tak jak z lokomotywą – podczas startu projektu przeraża nas ogrom pracy którą trzeba wykonać (nasza lokomotywa „już ledwo sapie, już ledwo zipie”), a jeszcze nasz klient dokłada nam nowe wymagania („a tych wagonów jest ze czterdzieści, sam nie wiem, co się w nich jeszcze mieści”). Dlatego na początku projektu często panuje ospałość – na wszystko jest czas, bo przecież terminy są jeszcze odległe. A potem im termin bliższy, tym bardziej praca nabiera rozpędu.

„Najpierw powoli jak żółw ociężale
Ruszyła maszyna po szynach ospale.
Szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem,
I kręci się, kręci się koło za kołem,
I biegu przyspiesza, i gna coraz prędzej,
I dudni, i stuka, łomoce i pędzi.”

I dobrze, że pędzi – przecież ten projekt w końcu musi zostać zrealizowany:-) Dobrze jeśli uda się dojechać na stację zgodnie z rozkładem (bo możliwość nadrobienia opóźnienia jest niestety ograniczona)…

Przykład 2 – o tym, jak wprowadzamy w życie pomysły

(na bazie piosenki Marka Grechuty „Historia pewnej podróży”)

„Na skraj miasta wyszło kilku takich,
z których każdy o podróży sobie śnił,
zbudowali dworzec kolejowy,
każdy kupił sobie bilet w nim
lecz kiedy pociąg nadjechał
i stał na peronie zdyszany,
ktoś spytał: 'więc dokąd jedziemy',
usłyszał: 'na razie wsiadamy' „

Bo często mamy mnóstwo wspaniałych pomysłów na realizację naszych zadań w projektach. I bardzo dobrze – im bardziej kreatywni jesteśmy, tym lepsze mamy efekty. Natomiast jest jedno „ale”: każdy pomysł wymaga przemyślenia i przeanalizowania nie tylko pod kątem korzyści, ale i przede wszystkim ryzyk. Bo przecież chodzi o to, abyśmy na końcu byli w stanie świadomie ocenić, czy to co osiągnęliśmy, jest tym czego oczekiwaliśmy.

„pociąg już bieg swój zakończył,
więc każdy ten postój pochwalił
zaś kiedy wyszli z wagonów
to nagle w zdumieniu usiedli,
ktoś spytał: 'więc gdzie my jesteśmy',
usłyszał: 'na razie tu gdzieśmy wsiedli' „

Dobrze, że z takich podróży przywozimy chociaż odpowiedni bagaż doświadczeń. Pytanie tylko, czy nie zapomnimy go wziąć ze sobą na kolejną podróż? 

To jak wyglądać będzie podróż w naszym projektowym pociągu zależy od całej obsługi pociągu i wszystkich pasażerów. Ale koniec końców to konduktor odpowiada za kontrolę biletów, daje sygnał odjazdu ze stacji i troszczy się, aby w przypadku opóźnienia pociągu, pasażerowie mieli możliwość przesiadki. Dlatego życzę Wam (bez względu na to, czy jesteście pasażerami, czy konduktorami w Waszych projektowych pociągach) samych udanych podróży dookoła świata – oby tylko zgodnie z rozkładem jazdy:-)

Monika Dzingielewska – kierownik zespołu programistów

Moje doświadczenia skupia się głównie wokół koordynowania prac zespołów programistycznych w dużych i złożonych projektach informatycznych. Od początku pracy zawodowej fascynują mnie zagadnienia związane z procesem wytwórczym, planowaniem wydań oraz zarządzaniem konfiguracją oprogramowania.